Wybierz dom, a odkryjesz, czego tak naprawdę Ci teraz brakuje w życiu!

Drugi dom – brak atrybucji
Jeśli jesteś swoim drugim domem, nie jesteś sam, ale czymś, co ma wiele funkcji do zdefiniowania. Wokół ciebie są ludzie. Jest rodzina, są wspólne aktywności, jest życie. Ale jakoś nie potrafisz się w pełni wczuć w nikogo. To tak, jakby między tobą a wejściem była szklana ściana: słyszysz wszystko, słyszysz wszystko, ale niczego nie osiągasz.

Drugi dom pojawia się dla tych, którzy są zaniedbywani i manipulowani przez partnera. Nie chodzi o to, żeby mieć kogoś, z kim można się umawiać. Nie chodzi o to, żeby być niezależnym. Chodzi o to, żeby mieć kogoś, z kim nie trzeba grać. Kogoś, przy kim można być wrednym, brzydkim, niepewnym siebie, przestraszonym, a kto nie będzie cię przez to mniej kochał.

Może to dlatego, że nauczyłeś się czegoś w ostatnich latach. Zawsze uczyłeś się, że wszystko jest w porządku, bo kiedyś pokazałeś swoje prawdziwe „ja”, a druga osoba nie pokazała tego dobrze. Od tamtej pory zawsze byłeś ostrożny. Udało ci się tylko zbliżyć do siebie, żeby nie zrobić sobie krzywdy, gdy ta osoba odejdzie.

Ale prawda jest taka, że ​​w życiu nigdy tak naprawdę tam nie docierasz, nigdy nie osiągasz tego, czego najbardziej pragniesz. Bo to się nie dzieje, gdy jest idealnie, ale gdy jest inaczej, nie docierasz do celu, a oni pozostają tam, zdystansowani. Ryzyko, oczywiście. Ale największe ryzyko, teraz, to nawet nie próba. A wewnątrz tej szklanej ściany, ono zawsze istnieje.

Pomyśl o tym: komu naprawdę możesz zaufać w swoim życiu? Komuś, z kim nie musisz być silny? Jeśli jesteś kimś innym, masz już odpowiedzi. Druga połowa jest taka, że ​​następnym razem, gdy ktoś zapyta cię, jak się masz, powiedz mu prawdę.

Trzeci Dom – Brak czasu dla siebie

Jeśli wybierasz drugi dom, to właśnie w życiu tęsknisz za sobą bardziej niż za czymkolwiek innym. Nie metaforycznie, ale intensywnie. Kiedy ostatnio zrobiłeś coś tylko dlatego, że miałeś na to ochotę? Kiedy wyjechałeś na miesiące? Kiedy wybierzesz się na samotny spacer, ze słuchawkami na uszach, bez konkretnego celu? Kiedy wypiłeś kawę sam, nie odpowiadając przed trzema osobami?

Teraz, gdy żyjesz, każda minuta twojego życia należy do kogoś innego. Do pracy, do rodziny, do biegania, do dystrybucji. A to, co nadchodzi – jeśli w ogóle nadchodzi – nie daje ci już wystarczająco dużo energii. To nie czasu ci brakuje. To czasu ci brakuje.

Trzeci dom pojawia się u tych, którzy tak długo żyli dla innych, że zapomnieli, co to znaczy żyć dla siebie. To nie jest egoizm, choć można by przypuszczać, że można go wyeliminować, jeśli się tego chce. Nauczono tych ludzi, że dobrzy ludzie zawsze należą do innych. Że każdy, kto poświęca czas dla siebie, jest egoistą. Że każdy, kto mówi „nie”, jest złą osobą, złym partnerem, złym przyjacielem, złym współpracownikiem.

Recent Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *