Nazywa się ją „witaminą słońca”, kojarzy się ze słonecznymi dniami, a jednak… często właśnie do tego sprowadza się cała sprawa. Gdy tylko nadchodzi lato, wielu z nas odkłada suplementy i myśli, że promienie słoneczne nas osłaniają. To pocieszający nawyk, ale nie zawsze trafny. W rzeczywistości największym błędem dotyczącym witaminy D jest przekonanie, że sama letnia ekspozycja na słońce wystarczy.
Dlaczego witamina D jest tak cenna każdego dnia
Witamina D odgrywa rolę w wielu niezbędnych funkcjach organizmu. Przyczynia się do prawidłowego funkcjonowania kości, mięśni i układu odpornościowego, a także pomaga nam czuć się ogólnie bardziej energicznymi. Problem polega na tym, że sama dieta zazwyczaj nie zaspokaja naszych potrzeb. Jeśli nie spożywamy określonych produktów bardzo regularnie, nasze spożycie pozostaje ograniczone.
Dlatego organizm opiera się głównie na syntezie skórnej, aktywowanej przez bezpośrednią ekspozycję na słońce. Na papierze wszystko wydaje się proste… ale rzeczywistość jest bardziej złożona.
Słońce i witamina D: Równanie bardziej złożone niż myślisz
Wbrew powszechnemu przekonaniu, spędzanie czasu na świeżym powietrzu latem nie gwarantuje automatycznie prawidłowego poziomu witaminy D. Na jej produkcję wpływa kilka czynników: szerokość geograficzna, pora roku, pora dnia, kolor skóry, wiek i stosowanie kremów z filtrem przeciwsłonecznym.
W wielu krajach europejskich optymalna synteza zachodzi tylko w ograniczonym okresie roku. Nawet wtedy należy regularnie, w określonych porach, wystawiać się na działanie słońca, zapewniając sobie odpowiednią powierzchnię skóry… nie zaniedbując jednocześnie ochrony przed szkodliwym działaniem słońca. Równowaga jest zatem krucha.
Recent Articles
Czy ból bioder i nóg jest oznaką braku tej kluczowej witaminy?
Te dwa małe przyciski na Twojej toalecie skrywają sztuczkę, która może pomóc Ci zmniejszyć rachunek za wodę.
Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego w publicznych toaletach są toalety w kształcie litery U?